Dołączony16 kwietnia, 2021
Artykuły45
Komentarze12
W robocie stresująco, TV nudne jak flaki z olejem, obiad bez szału, mieszkanie do remontu, samochód znowu szwankuje, wakacje za krótkie, pieniędzy za mało i ludzie Cię kurwiają. To Ty?

Jeśli jesteś ok ze światem nie czytaj tego artykułu.
Nazywanie różnych rzeczy pozwala nam zrozumieć i przyjąć rzeczywistość taką, jaką jest. Sprawia, że zamiast się czymś emocjonować i zastanawiać, kiwamy głową przyjmując do wiadomość 'tak jest i już' i idziemy dalej. Mi też to pomaga.
Tylko od Ciebie zależy kim jesteś, gdzie jesteś, co robisz, czy jesteś szczęśliwy i jak wygląda Twój świat. Jeśli czujesz, gdzieś tam głęboko w sobie, że to jest to chciałbyś zrobić, pomieszkać trochę gdzieś z dala od Polski - zrób to. Pojedź i sprawdź czego szukasz, czego Ci brakuje. Bo może się okazać, że jedynie odwagi.
Ale to wszystko było możliwe tylko dlatego, że przez cały ten czas szłam za głosem serca, nie dałam się w tym zatrzymać. Nie słuchałam ludzi, którzy nazywali mnie świrem, którzy nie akceptowali mojego sposobu na życie i nie dość, że nie wspierali, to jeszcze starali się przeszkadzać.
Wychowałam się w świecie, gdzie 'marzyciel' wymawiało się z pogardą, liczyła się tylko ciężka praca, taka u podstaw, za najniższe pieniądze. Im cięższa praca i im mniejsze pieniądze tym bardziej szlachetnym człowiekiem jesteś. Przecież 'myślenie do nikąd Cię nie zaprowadzi'...
Ta podróż była moją próbą udowodnienia sobie samej, że moja teoria nie jest tylko teorią. Że możesz mieć zero umiejętności i predyspozycji, ale jak bardzo chcesz, nie poddajesz się i konsekwentnie realizujesz plan to wszystko jest możliwe. Nie miałam niczego poza 100% przekonaniem, że mój plan wypali.
Mordeczki moje kochane! Witajcie w tym pięknym świąteczno-noworocznym okresie. Mam nadzieję, że odpoczywacie, ugłaskujecie się i jesteście szczęśliwi. Ja w tym roku spędziłam cudowną Wigilię we własnym towarzystwie i choć brzmi to Scrooge'owo, to właśnie tego potrzebowałam. Uznałam, że święta są czasem świętowania, a ja mam ochotę poświętować sama ze sobą. Wyciszyć się i złapać oddech, tak czułam.